31 sierpnia 2014

Henryków

Hej. No i stało się ! Koniec wakacji ;/ Musimy pożegnać się z wstawaniem o 12, wylegiwaniem się i nic nie robieniem, a przywitać kartkówki, sprawdziany i wstawanie (w moim przypadku o 5:30 rano). Ja wakacje uważam za udane. Mimo tego że nie wyjeżdżałam gdzieś daleko tylko większość czasu spędziłam z przyjaciółmi i chłopakiem w moim mieście. Wczoraj wieczorem wróciłam z Henrykowa. Byłam tam za  Zjeździe Formacyjnym KSM-u, który zakończył się 5. Pielgrzymką Osób Niepełnosprawnych, Ich rodzin i przyjaciół. Bardzo ciekawie spędziłam tam czas. Poznawanie nowych ludzi, pełno różnych wspomnień, odkryłam siebie na nowo podczas tego wyjazdu ;D




Podczas gry terenowej strzelaliśmy z tej o to broni (nie pamiętam jak się nazywała) i powiem nieskromnie że trafiłam jako jedyna w 10 i to za pierwszym razem ;D






Był czas też na różnego rodzaju tańce ;) Na zdjęciu akurat jest taniec tzn. "Skrzypce". Chociaż ja to nazywam po prostu " Pięta, palce, raz i dwa" Tańczyliśmy również belgijkę
 (chyba każdy z was ją zna i umie zatańczyć) oraz poloneza ;)







5. Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych, Ich rodzin i przyjaciół to naprawdę piękne i ciekawe przeżycie. Zobaczyć uśmiech na twarzy osoby, która nie może chodzić czy jest niepełnosprawna umysłowo to coś cudownego. Te osoby pokazały mi jak można się cieszyć z małych rzeczy. Z tego że mogą się trzymać za ręce czy pośpiewać. Oni doceniają to co mają, nie tak jak niektórzy pełnosprawni. To wspaniałe zobaczyć tyle uśmiechów na twarzy w jednym miejscu i jednym czasie ! ;D 





Podczas Pielgrzymki, każdy z KSM-owiczów miał swoją funkcję. Ja myłam tzn. "Aniołem Stróżem". Funkcja ta polegała na tym, że każdy z Aniołów miał swoją grupę, którą oprowadzał po Opactwie w Henrykowie, pokazywał gdzie pójść, pomagał w różnych sprawach. Ja akurat miałam małą grupę, która przyjechała z Świebodzic. Było to Stowarzyszenie Pomocy na Rzecz Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej . Była to bardzo fajna grupa, pełna radości i wzajemnej życzliwości ;) 




W pielgrzymce brało udział około 1200 osób ;) Naprawdę się cieszę, że mogłam jakoś uczestniczyć w tej pielgrzymce ;) A co wy myślicie o takich "imprezach" ?

26 sierpnia 2014

Ostatnie dni

Hej. Jak mijają Wam ostatnie dni wakacji ? Już wszystko do szkoły przygotowane ? Niezbyt się cieszę na powrót do szkoły, więc staram się o tym raczej nie myśleć i wykorzystać te ostatnie dni wakacji do końca :) W poprzedni weekend w moim mieście odbył się Music Camp 2 i przyjechało zagrać 3 artystów. Donatan & Cleo , Mesajah oraz NDK. Nie wiem jak wy, ale ja kocham chodzić na koncerty. Mimo tego, że podczas gdy Cleo śpiewała utwór "My Słowianie", a Donatan rozdawał kartki z autografami (którą udało mi się zdobyć) ludzie prawie mnie nie pobili i nie udusili to uważam cały festiwal za udany. A wy wolicie chodzić na koncerty czy może jednak siedzieć w domu i słuchać muzyki na słuchawkach ?





Dzisiaj natomiast byłam w kinie z chłopakiem na bardzo ciekawym filmie pt. "Dawca Pamięci". Muszę wam powiedzieć, że ten film naprawdę nas zainteresował. Co do filmów to uwielbiam oglądać je w kinie, jednak inaczej jest obejrzeć film w telewizji czy na komputerze a sali kinowej :D A wy ? Wolicie w kinie czy jednak w domu ?
 



Jutro jadę na 4 dni do Henrykowa, więc nie będę się nudzi.  A ty ? Co robisz w ostatnie dni wakacji ?

21 sierpnia 2014

Każdy jest wyjątkowy !

Hej. Dzisiaj chciałabym powiedzieć o tym, że każdy z nas jest ważny. Bez względu na to jak wygląda. jak się zachowuje i jakie ma zdanie na dany temat. Niektórzy myślą, że są lepsi tylko dlatego, że mają pieniądze i stać ich na drogie ubrania czy smartfony. Wyśmiewają i obrażają słabszych. Sama nie raz byłam świadkiem takich sytuacji. Niestety wtedy nie miałam odwagi powiedzieć tej niby "lepszej" osobie co o niej myślę ;/ To straszne, że jeden człowiek obraża drugiego tylko dlatego że nosi ubrania "gorszej" marki albo ma inne zdanie. Pamiętajcie, że nikt nie ma prawda was obrażać ! A jeśli usłyszysz jakiś obraźliwy tekst w stosunku do ciebie nie bierz tego do siebie. Nie warto przejmować się jakimś idiotą, który myśli, że jest fajny i może obrażać innych. Tylko się niepotrzebnie denerwujesz i martwisz, a czasem może i myślisz : co ze mną jest nie tak ? Nie można się tym przejmować, bo to i tak nic nie da. Jesteś jaki jesteś. Nie przejmuj się niepotrzebnymi rzeczami, bądź sobą, a będziesz szczęśliwa ! ;D Każdy z nas jest piękny na swój sposób ;) Najważniejsze, że jesteś sobą i nikogo nie udajesz ;D Każdy jest innym człowiekiem i przez to jest wyjątkowy, Nie ma dwóch takich samych osób. Musimy po prostu być sobą, Zaakceptować siebie, to kim jesteśmy. Ubrania czy
 jakiś telefon nie może być ważniejszy od drugiego człowieka. Najważniejsze jest to co masz w sercu, a nie to jak wyglądasz.





Bądź sobą, bo jesteś wyjątkowa !





Ludziom zda­je się, że aby być zauważonym trze­ba być kimś niez­wykłym. Ale tak nap­rawdę to każdy z nas jest wyjątko­wy. Niepow­tarzal­ny. Nie trze­ba się zmieniać. Dos­to­sowy­wać do ideału. Piękno jest w każdym z nas. W spoj­rze­niu. To ono po­kazu­je całą prawdę o człowieku. Pod wa­run­kiem, że chce­my ją poznać... 



16 sierpnia 2014

Basketball adventure

Hej. Dzisiaj coś mnie skusiło, że pooglądać stare zdjęcia. Nie często do nich wracam, ale tak jakoś wyszło. Prawie cały dzień padał deszcz. Nie miałam co robić. W komputerze mam osobny folder o nazwie "Koszykówka" i tylko jak w niego weszłam przypomniało mi się wszystko. Od początku do teraz. Cała moja "przygoda" ;) 

Od małego uwielbiałam ruch. Skakanie, bieganie, jazda na rowerze. Mieszkam blisko hali sportowej, gdzie odbywały się mecze koszykówki. Mój tato z bratem zawsze na nie chodzili. Ja niekoniecznie. Gdy miałam ok 6 lat to się jednak zmieniło. Mój tata zabrał mnie na mecz koszykówki kobiet (ekstraklasa). I od tego właśnie zaczęła się moja przygoda z koszykówką. To były nieopisane emocje. Te wszystkie zdobyte kosze, oklaski kibiców, którzy wypełniali dosłownie całą halę. Po prostu coś pięknego ! Od tego czasu nie było meczu bez mojej obecności ;) Pamiętam, że brałam jeszcze autografy od zagranicznych koszykarek. Dalej gdzieś leżą w szufladzie. Jeju.. Jak tylko sobie o tym przypomnę to aż serce mi wali ;) Gdyby ktoś mi wtedy powiedział że ja będę za kilka lat grała na tej samej hali co te wszystkie koszykarki nigdy bym w to nie uwierzyła. Bardzo się tym interesowałam i jak nadarzyła się okazja żeby trenować to od razu poszłam na trening. Pamiętam swoje pierwsze zajęcia. Dużo nieznanych dziewczyn (w zasadzie jeszcze dzieci) miałam wtedy 10 lat. W 6 klasie podstawówki zaczęłyśmy grać w lidze. Gram już 6 lat i 6 sezonów. Wiele meczy, emocji, wyjazdów, obozów oraz zwycięstw, ale i porażek. 



Razem z tym zespołem grałam od początku. Chodziłyśmy razem do klasy sportowej w gimnazjum. Niestety wszystko się kończy i razem z zakończeniem szkoły trzeba było się pożegnać. Każda wybrała inną szkołę i w niektórych przypadkach (ja) inne miasto. Ale zawsze będę o nich pamiętać. 

Kadetki <3


Mistrzynie województwa 


Koszykówka odmieniła moje życie. 




Gram z numerem 6, ale tutaj wyjątek ;)

video

Moja trójeczka <3


To moja przygoda, a czy ty masz swoją ?

Instagram