3 października 2016

#CzarnyProtest


    Wiele osób nawet nie wie co to jest, dlaczego jest i po co ?! Niektórzy zgadzają się, a inni negują i obrażają walczące kobiety o prawo do decyzji. JA jestem za tym, aby kobieta miała prawo decyzji co się stanie z nią i jej dzieckiem. Wiem, że aborcja i jej skutki to temat rzeka. Ile ludzi tyle postaw i zdań na ten temat. Ale właśnie o to chodzi. Każde ma inne zdanie, inne poglądy, więc czy nie warto pozwolić na to , aby każdy mógł decydować. Ani ja, ani ty nie wiemy co by się stało gdybyśmy my nasze córki, siostry, mamy były w sytuacji wyboru czy urodzić czy poddać się aborcji. Nikt z nas nie wie jak by się zachował w sytuacji dziecka poczętego z gwałtu, dziesięcioprocentowej szansy, że przeżyjemy przy porodzie czy sytuacji, gdy nasze dziecko miałoby być nieuleczalnie chore i prawdopodobnie umrzeć zaraz po urodzeniu. Nikt z nas nie ma prawa decydować o tym, bo nikt z nas nie jest w tej sytuacji. Jeśli jesteś przeciw aborcji w tych 3 przypadkach to jej nie dokonuj, jednak pozostaw tą trudną decyzję woli kobietom, które może mają inne zdanie niż ty i jest to zgodne z ich sumieniem i daną sytuacją, w której się znalazły. Pamiętajmy tez o tym, że nie ma dwóch takich samych przypadków i dwóch takich samych kobiet..
    Najbardziej z tego wszystkiego nie rozumiem tego, że ludzie są niedouczeni i nie wiedzą o czym mówią. Cała ustawa to nie tylko problem aborcji, ale również poronienia i badań prenatalnych oraz innych kwestii. Jak dla mnie idiotyzmem jest karanie kobiety za to, że poroniła. Nie każdy przypadek jest z winy matki, a kobieta po traumie z powodu samej straty dziecka miałaby się tłumaczyć obcym i mówić o tym głośno ? W dodatku każda kobieta, której ciąża jest zagrożona stałaby się potencjalną morderczynią co już jest moim zdaniem przegięciem.
A więc co tak naprawdę zmieniłaby ta ustawa ?

- Kobiety, także niepełnoletnie, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu czy kazirodztwa, nie będą mogły jej przerwać. Jeśli to zrobią, popełnią przestępstwo, za które może im grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. 
- Kobiety, u których ciąża spowoduje zagrożenie zdrowia lub niepełnosprawność, nie będą mogły jej przerwać. Jeśli to zrobią, popełnią przestępstwo, za które może im grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
- Kobiety będą zmuszane do rodzenia dzieci pozbawionych szans na przeżycie po porodzie. Jeśli przerwą ciążę, popełnią przestępstwo, za które może im grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
- Może okazać się, że zabiegi in vitro, które dla co piątej pary są jedyną szansą na potomstwo, będą bardzo ryzykowne prawnie. Przy wykonywaniu zabiegu in vitro występują przypadki obumierania zarodków. Ze względu na to, że nowa ustawa wprowadzi karalność nawet nieumyślnego spowodowania śmierci “dziecka poczętego” (czyli każdego zarodka), lekarz i para starająca się o dziecko będą ryzykowali zarzutami doprowadzenia do jego śmierci.
- Kobieta decydująca się na terapię, która ratuje jej zdrowie, ale jednocześnie niesie ryzyko uszkodzenia płodu, może zostać uznana za przestępczynię. Ze względu na ciężar odpowiedzialności karnej za uszkodzenie płodu, lekarze mogą obawiać się leczenia pacjentek w ciąży.
- Kobiety, które poroniły, będą mogły zostać poddane upokarzającemu śledztwu sprawdzającemu, czy do utraty ciąży nie doszło na skutek celowego działania lub zaniechania. 
(żródło : 
Czarny Protest)

    Dlatego też jest za pozostawieniem tej sprawy w tym punkcie w jakim jest od 1993 roku. Nikt moim zdaniem nie powinien decydować za nas- kobiety w tych 3 przypadkach !

    Najbardziej śmieszy mnie fakt tego szumu w mediach i na posrtalach społecznościowych. Gdzie ludzie wypisują, że każda osoba, która bierze udział w #CzarnyProtest jest za aborcją, te kobiety to banda feministek i osób , które są za zabijaniem poczętych już dzieci. NIE ! NIE ! NIE ! Ja nie jestem za aborcją tylko ZA WOLNĄ DECYZJĄ KOBIET W TYCH TRZECH PRZYPADKACH. Kobiety nie walczą o pełną legalizację aborcji tylko o to , aby mogły podjąć decyzje co zrobią. Ja nie jestem ani feministką, ani  za ogólną legalizacją aborcji, ani za zabijaniem dzieci. Po prostu chciałaby w przyszłości mieć wolną wolę, wolę decyzji - bo nikt nie powinien decydować za kobietę, a na pewno nie rząd.

    Może i jestem młoda, może nie jestem matką i nie byłam nigdy w ciąży, ale chciałabym mieć wybór i podjąć decyzję zgodną ze swoim sumieniem, przy wsparciu osób bliskich, a nie robienia tego co rząd mi nakazuje.

2 komentarze:

  1. U mnie dzisiaj sporo osób ze szkoły, nawet nauczycielki były ubrane na czarno :)
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nauczyciel od historii był w ten dzień ubrany na czarno i każdy zastanawiał się czy to właśnie w tym celu wybrał dzisiaj czarny kolor. Ile ludzi tyle opinii jednak mimo wszystko uważam, że każdy człowiek powinien mieć prawo decydowania o sobie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    likeaskyskyscraper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Instagram