30 grudnia 2014

Akta i te sprawy ❤

Jak wszyscy mówią:  święta święta i po świętach. Ten czas minął zdecydowanie za szybko. Rodzinna atmosfera, prezenty, dużo jedzenia i  zapach choinki w domu. Uwielbiam to ! Mimo tego, że już po świętach to mi nadal dopisuje wyśmienity humor ❤


Dzisiaj byłam w sądzie i odbywała jednodniowe praktyki. Wiem, że "jednodniowe praktyki" to trochę dziwnie brzmi, ale to mój profesor wymyślił nie ja XD Tak wiewięc jako że jestem na profilu humanistycznym w liceum w ramach dnia przedsiębiorczości poszłam do sądu na praktyki :) Spędziłam tam prawie cały dzień (od 9 do 15). Prowadziła mnie pani Zosia , która pracuje w sądzie od 36 lat i jak mówi dalej jej się to nie znudziło. Mimo tego ze to tylko jednodniowe praktyki zaczerpnęłam trochę wiedzy sądowniczej :)  Na samym początku musiałam podpisywać mnóstwo jakiś papierków, oświadczeń i tak dalej. Potem Pan Zbyszek przeprowadził ze mną szkolenie BHP i tak dalej. A już po szkoleniu mogłam już przystąpić do "pracy". Przeglądałam różne akta spraw karnych, w których mogłam zobaczyć jak wyglądają różne dokumenty, np. protokół przeszukania osoby, postanowienie o powołaniu biegłego, kartę karną, opinie opinię sądowo-psychiatryczną oraz wyrok sądu (np. sąd postanawia ze umieści oskarżonego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym). Akta, które czytałam dotyczyły walki z przestępczością narkotykową, znęcania się w rodzinie oraz nękania i gróźb. Byłam (i jestem dalej) tym bardzo podekscytowana.









 Po przeglądnięciu akt p. Zosia dała mi te akta do szycia. Tak wiem dziwnie to brzmi.. Sama się bardzo zdziwilam. Pomyślałam sobie "Co ona do mnie gada ? Oszalała czy jak ?" Ale naprawdę ja szyłam akta. Oczywiście to nie było normalne szycie, Ale czułam się jak bym jakąś sukienkę szyła :) Fajna sprawa z tym szyciem. Ale jak traficie na grubą kopertę, która trzeba doszyć do akt to Wam współczuję.. Oczywiście ja MUSIAŁAM na taką trafić.. chyba przez 15 min się z nią męczyłam. Aż normalnie wstyd XD Ale na szczęście p. Zosia tego nie zauważyła (uff). Jak już sobie poszyłam te akta (chyba z 20 ich miałam - niby mało, a tyle roboty) to musiałam je jeszcze ponumerować (każde akta się numeruje wewnętrznie). Było śmiesznie z tymi aktami. Jak już wszystko zrobiłam w biurze (miałam nawet swoje biurko w sądzie na jeden dzień ❤) to poszłam do p. Kasi do archiwum. Układała je wyciągałam, szukałam i tak dalej. Muszę powiedzieć, że zafascynowana jestem ta pracą na stanowisku Sekretarza Sądowego. Myślę, że mogłabym pracować tak w przyszłości i nie znudziło by mi się to, tak jak pani Zosi :)



A co Wy myślicie o takiej pracy? Macie może już swoje plany i marzenia gdzie i na jakim stanowisku chcielibyście pracować ? 

18 komentarzy:

  1. ciekawie spędzony dzień , sama chętnie bym tak chciała :)

    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dajesz wpisy na zdjęcia ?

    OdpowiedzUsuń
  3. zostalas nominowana! :) http://czoko-melk.blogspot.nl/2015/01/liebster-blog-award.html
    fajny post btw :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie praktyki w sądzie to coś wspaniałego, też jestem na profilu humanistycznym, ale czegoś takiego nie mamy u nas w szkole :)

    ewaarts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow świetne te praktyki :) Pozdrawiam i zyczę szczęśliwego 2015 :*

    addleine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że mieliście okazję uczestniczyć w takim czymś i że takie praktyki zostały zorganizowane :) To musiał być naprawdę ciekawy dzień.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie.. To nie cała klasa, tylko ja. Każdy szedł gdzie chcial. Jedni do kancelarii, drudzy do prokuratory , a ja wybrałam sąd :)

      Usuń
  7. Ale Ci zadroszczeee :D Sama wybrałam kierunek prawo, idę na adwokata :D
    W sądzie byłam kilka razy, żeby zobaczyć jak to wygląda i podebrać świadczenia, albo wnioski do wypełnienia ;) Ale chciałabym tak wejść, zobaczyć to od wewnątrz! :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę że mamy podobne zainteresowania :) kto wie ? może nawet kiedyś się spotkamy razem na uczelni! haha ❤

      Usuń
  8. fajny pomysł z takimi praktykami :3
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku takie doświadczenie jest świetne. Ja jednak chcę w życiu robić coś zupełnie innego. Marzę o pracy lekarza. To moje największe marzenie już od najmłodszych lat!
    Obserwuję i liczę, że tobie też spodoba się mój blog ;)
    finementesword.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś myślałam o pracy lekarza, Ale stwierdziłam że jestem zbyt delikatna i to wszystko by mnie przerażalo ;)

      Usuń
  10. Ja raczej nie byłabym w stanie na twoim miejscu usiedzieć przy szyciu tych akt ;p
    W przyszłości (bo jeszcze daaaaaleko do tego) chcę zostać biotechnologiem, bioinformatykiem lub programować gry komputerowe (w ostateczności być grafikiem komp., ale to tak w ostateczności ;P)
    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie taka praca musi być fascynująca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pracuję w sądzie, miło, że ktoś uważa, że ta praca jest interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram